pizza Wieliczka

Yes, bar

2018-03-30
Yes, bar

Dawniej przy trasach barów i jadłodajni było jak na lekarstwo, obecnie jest ich bez liku, jest nawet taka piosenka znanego polskiego satyryka, Krzysztofa Daukszewicza, w której artysta śpiewa o podróży ciekawej niezmiernie autem po kraju, Refren zaś mówi, „…Macdonads, Macdonalds”, znaczy że my w Polsce mamy tak mało do zaoferowania? Faktem jest że bywały przy drodze budki, przyczepy campingowe, w który serwowano kaszankę nie pierwszej świeżości, czy jakieś beznadziejne hot dogi.

Na szczęście jest przy polskich droga ostatni coraz to więcej barów i jadłodajni dla zmotoryzowany, barów, które serwują nie tylko kanapki, ale wręcz prawdziwe dzieła sztuki kulinarnej,  na przykład taki bar przy autostradzie wiodącej od zachodniej granicy Polski, w stronę Wrocławia serwuję od lat już najlepszą bodaj „świeżynkę” – wspaniałe polskie, wiejskie danie, albo gulasze. Takich barów przydrożnych jest zapewne sporo, i ludzie, na szczęście coraz częściej wybierają właśnie te miejsca, mając pewność że zjedzą ze smakiem i coś naprawdę oryginalnego, całkowite przeciwieństwo tekturowego hamburgera rodem „made in China” z listkiem sałaty i 2 plasterkami korniszona.